polityka
Dlaczego opozycja nie chce referendum? „Boli ich, że zdanie, które wyrażą Polacy może wiązać przyszłe decyzje”
To co najbardziej boli opozycję to to, że stanowisko, które wyrażą Polacy może w jakiś sposób wiązać przyszłe decyzje. Opowiedzenie się "za" lub "przeciw" będzie jakimś warunkiem przyszłych decyzji. Myślę, że część opozycji zamierza tak, jak to było w poprzednich latach, co innego obiecywać i mówić w trakcie kampanii, a później zobaczymy, jak będzie wychodziło nam z kalkulacji" - ocenił Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP.
O te pięć spraw Platforma nie pytała Polaków. Premier: Do władzy chcą wrócić niebezpieczni ludzie
W opublikowanym dzisiaj spocie premier Mateusz Morawiecki wskazał na pięć kwestii, które rząd PO-PSL zrealizował bez pytania o zdanie Polaków. - Dzisiaj będziemy decydować o najważniejszych dla nas sprawach. Nie pan Weber i jego polscy pomagierzy - dodał, zachęcając do udziału w wyborach i referendum 15 października.
Rzecznik rządu bez ogródek o Tusku: „tytuł króla Europy widocznie mu nie wystarczył”
"Jakiś czas temu liberalno-lewicowe media nazywały Donalda Tuska królem Europy, gdy zostawał przewodniczącym Rady Europejskiej, ale widzę, że ten tytuł dla niego to za mało, bo dzisiaj zastępuje również Sąd Najwyższy, bo to SN stwierdza w Polsce ważność referendum" – powiedział na antenie TVP 1 rzecznik rządu Piotr Müller. Polityk odniósł się tymi słowami do wczorajszych słów Tuska, który stwierdził, iż "unieważnia październikowe referendum".