polityka zagraniczna
Głos Polaków z Pensylwanii znów może okazać się kluczowy w amerykańskich wyborach – mówi Tadeusz Antoniak
W najbliższą niedzielę w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii odbędzie się odsłonięcie pomnika Bohaterów Walki o Niepodległość po 1945 r. i Solidarności. W uroczystości weźmie udział prezydent RP Andrzej Duda wraz z małżonką. – Pomnik ma symbolizować marsz do niepodległości, dlatego ma formę schodów, na których stopniach wyryto daty ważnych zrywów niepodległościowych – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tadeusz Antoniak, działacz polonijny, szef Klubu "Gazety Polskiej" w Filadelfii i przewodniczący Komitetu Smoleńsko-Katyńskiego. Pensylwania, którą zamieszkuje ok. 800 tys. Polaków, to również szczególny stan w kontekście zbliżających się wyborów w USA. Zdaniem naszego rozmówcy, od tego, jak będą głosować jego mieszkańcy, głównie Polacy, może zależeć wynik listopadowych wyborów.
Spotkaniem Dudy z Trumpem zrealizowano polską agendę – mówi nam prof. Żurawski vel Grajewski
Zdaniem prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego niewątpliwie w interesie Republikanów i Trumpistów, a w istocie również samych Stanów Zjednoczonych, leży wsparcie poprzedniego obozu rządowego w Polsce. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której prezydent RP nie tłumaczy Trumpowi obecnej sytuacji politycznej w Polsce, gdzie władzę przejął obóz proniemiecki, który będzie dążył do wypchnięcia USA ze struktury bezpieczeństwa europejskiego. Jak dobrze wiemy, stosunek Trumpa do Niemiec jest mocno krytyczny – mówi ekspert.