policja
Głośna umowa podpisana przez Kierwińskiego - spali na panewce? "Służby nie są pewne"
Podpisana w grudniu 2025 r. przez Marcina Kierwińskiego i jego ukraińskiego odpowiednika umowa miała zapewnić skuteczniejszą wymianę informacji między służbami polskimi i ukraińskimi. Dziś "Rzeczpospolita" podaje, że umowa stoi pod znakiem zapytania. "Polska strona ma ograniczone zaufanie i nie zamierza stronie ukraińskiej udostępniać informacji o rozpoznawanych sabotażystach z ukraińskim obywatelstwem" - informuje redakcja.
Na sprawcę gwałtu na policjantce były wcześniej skargi. Tymczasem organy państwa kłamały w tej sprawie!
Zanim policjant podejrzany o gwałt na funkcjonariuszce został aresztowany, były na niego inne skargi i dotyczyły też spożywania alkoholu na terenie jednostki. Taką zaskakującą informację podał dziś serwis wyborcza.pl. Zaskakującą, bo kiedy kilka dni temu Niezalezna.pl pytała o postępowania dyscyplinarne i prokuratorskie, odpowiedziano nam, że... w ostatnich latach takich nie było. W czyim interesie było ukrycie niewygodnej informacji?