ABW
ABW zatrzymało w Polsce Białorusinkę. Działała na rzecz łukaszenkowskiej bezpieki
Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na polecenie prokuratora zatrzymali obywatelkę Republiki Białorusi. Usłyszała zarzut prowadzenia działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej. Trafiła na 3 miesiące do aresztu. Grozi jej do 10 lat więzienia.
Siemoniak chciał udowodnić, że PiS zlikwidowało jednostki ABW. „Panie pośle, one mają się dobrze!”
"Rząd PiS w 2017 roku zlikwidował 10 (z 15) delegatur terenowych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego odpowiedzialnych m.in. za kontrwywiad. Wśród likwidowanych delegatur były delegatury w Olsztynie (granica z Rosją!) i Rzeszowie (granica z Ukrainą)" - wpis z takim „zarzutem” wobec rządzących pojawił się na Twitterowym profilu Tomasza Siemoniaka, ministra obrony narodowej w okresie rządów PO-PSL. Na ten „zarzut” odpowiedział mu niezwłocznie Stanisław Żaryn pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP, pisząc: "jednostki ABW w Olsztynie i Rzeszowie mają się dobrze i pracują pełną parą". Co teraz...?
Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Kto nadzoruje śledztwo?
Śledztwo ABW dotyczące dziewięciu osób, które są podejrzane o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi, jest nadzorowane przez lubelski wydział Prokuratury Krajowej. Są oni podejrzani m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prowadzenie działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce.