Rozstrzelania, rozerwanie granatem, zabijanie i katowanie bezbronnych. Z relacji świadków zbrodni w Buczy i innych miejscowościach obwodu kijowskiego wyłania się obraz okrucieństw stosowanych przez rosyjskiego okupanta.
Zaledwie trzy osoby ewakuowały się w ostatnim czasie z atakowanego przez rosyjskie wojska Siewierodoniecka. W mieście wciąż pozostaje ponad 15 tysięcy ludzi, ale nie chcą oni opuszczać swoich domów. Istnieje obawa, że Rosjanie będą chcieli powtórzyć scenariusz z Mariupola, doprowadzając do katastrofy humanitarnej.
Rozpoczęty 3 maja szturm rosyjski na zakłady metalurgiczne Azowstal nie słabnie. Z dostępnych dziś informacji wynika jednak, że sytuacja militarna pozostaje niejasna. Trwają wysiłki, by z zakładów wyprowadzić pozostających tam cywilów, których liczbę szacowano w ostatnich dniach na 100-200 osób, w tym dzieci.