Rosyjska armia wciąż szuka sposobów na uzupełnienie strat w coraz bardziej wyczerpanych jednostkach walczących na Ukrainie, lecz stara się tego dokonać bez ogłaszania powszechnego poboru. Zaczyna brakować oficerów – poinformowano w nowym raporcie amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
W 12 miastach we Włoszech, w tym w Rzymie, Florencji i Neapolu, obowiązuje dziś najwyższy stopień alarmu z powodu upałów. W środę alert zostanie wprowadzony w kolejnych siedmiu. Przez cały tydzień, jak ostrzegają meteorolodzy, temperatury w wielu miejscach kraju przekraczać będą 40 stopni.
- Byłam w miejscach, gdzie zamieszkiwali rosyjscy żołnierze. Oni nie mają żadnych zasad, nawet w stosunku do siebie. W jednym i tym samym miejscu spali, jedli i wypróżniali się. Bardzo wielu Rosjan popiera tę okrutną wojnę. Ich to nie szokuje, nie dziwi - mówiła wiceminister obrony Ukrainy, Hanna Malar, w rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem na antenie TV Republika.