Ministerstwo zdrowia ogłosiło czerwony alarm także w Cagliari, Campobasso, Civitavecchii, Frosinone, Latinie, Palermo, Perugii, w Reggio Calabria i Rieti.
W środę do tych miast dołączą jeszcze Ankona, Bari, Bolonia, Katania, Mesyna, Pescara i Viterbo.
Najwyższy stopień alarmu oznacza zagrożenie dla zdrowia dzieci, osób starszych i chorych.
Obecna, kolejna w ostatnich tygodniach fala gorąca, to efekt następnego zjawiska, określanego jako antycyklon afrykański, który podniósł temperatury znacznie powyżej średniej na przełomie czerwca i lipca. Nadano mu nazwę Charon.
Największy skwar zapowiadany jest w tym tygodniu dla centrum i południa, w tym dla Sardynii i Sycylii, ale żaden region nie zostanie oszczędzony, choć nieco mniej gorąco będzie na północy.
Trudnemu do zniesienia skwarowi towarzyszy rekordowa susza w wielu regionach, między innymi w Lombardii, Piemoncie i w Lacjum.
W Rzymie temperatura sięga w tych dniach prawie 40 stopni. W poniedziałek panowały skrajnie trudne warunki z powodu wielu pożarów w różnych punktach miasta. Burmistrz Roberto Gualtieri określił sytuację wręcz jako krytyczną. W dwóch dzielnicach ewakuowano mieszkańców kilku domów.
Nad Wiecznym Miastem przez wiele godzin unosiła się warstwa dymu.
Hills around #Rome are on fire. 100 degree heat, high winds, and drought make it a tinderbox.We saw a fire biplane scooping water out of Lake Albanian to douse flames. pic.twitter.com/P7eJ7L3Hds
— Joanne C. Gerstner (@joannecgerstner) June 27, 2022