Prezydent USA Joe Biden oświadczył, że rozpoczęte w tym dniu referenda w czterech okupowanych rejonach Ukrainy to "oszustwo". Dodał, że Waszyngton "nigdy nie uzna ukraińskiego terytorium za nic innego jak za część Ukrainy" i jest gotów nałożyć na Rosję dodatkowe sankcje.
Niezależny rosyjski portal Meduza, powołując się na źródła w rosyjskich rządzie, twierdzi, że Rosja w ramach ogłoszonej mobilizacji jest gotowa zwerbować nawet 1,2 mln osób. To znacznie większa liczba, niż wskazana w środowym wystąpieniu wystąpieniu ministra obrony Rosji, Siergieja Szojgu. Największy werbunek ma być prowadzony na prowincji - "tam nie ma środków masowego przekazu, nie ma opozycji, jest większe poparcie dla wojny" - tłumaczy Meduza.