- Do tej pory rannych zostało kilkadziesiąt osób, w tym dziecko. W stolicy i okolicach głównymi celami Rosjan były obiekty energetyczne. Niestety, w ataku zginęła jedna osoba - przekazał po nocnym ostrzale Ukrainy przez Rosjan prezydent zaatakowanego kraju Wołodymyr Zełenski. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył z kolei, że atak miał miejsce w momencie, gdy delegacje obu państw kontynuują rozmowy o zawarciu pokoju.