Rumunia udostępni swoje bazy lotnicze siłom zbrojnym Stanów Zjednoczonych, biorącym udział w operacji militarnej wymierzonej w Iran. Prezydent kraju Nicusor Dan poinformował, że z rumuńskiego terytorium będą operować wyłącznie nieuzbrojone maszyny, a amerykańska misja ma charakter stricte logistyczny i obserwacyjny. Mimo burzliwej debaty w bukaresztańskim parlamencie władze kraju po raz kolejny udowadniają, że są niezwykle istotnym i lojalnym sojusznikiem Waszyngtonu na wschodniej flance NATO.