Rada Europejska przyjęła do wiadomości wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny nakaz aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina. Oświadczono to podczas szczytu dotyczącego Ukrainy. W konkluzjach obrad podkreślono również, że nie tylko dyktator powinien obawiać się o swoją wolność.
Od początku wybuchu rosyjskiej agresji na Ukrainie, wielu Rosjan opuściło swój kraj, wybierając się w inne zakątki świata. I choć w niektórych przypadkach wiązało się to z uniknięciem zostania powołanym do wojska w ramach mobilizacji, to mowa przede wszystkim o wyjazdach na wakacje. "Wakacje", bo jak się okazało, dziesiątki tysięcy z nich, który wybrali m.in. tropikalną wyspę Bali, już na niej pozostało. Jak podaje dziennik „Wall Street Journal”, taki stan rzeczy wywołuje gniew lokalnej ludności, która musi stawić czoła coraz częstym problemom. Właśnie z tego tytułu.
Na Białorusi sformowano nowy pułk przeciwlotniczy. Znajduje się w Łunińcu w obwodzie brzeskim, niedaleko granicy z Ukrainą. Poinformowała o tym służba prasowa Ministerstwa Obrony Białorusi. Dziś z wizytą w tamten rejon wybiera się szef resortu obrony, gen. Wiktar Chrenin. Pułk będzie uzbrojony w systemy rakietowe S-300.