Niemiecki dom aukcyjny w Neuss w Nadrenii Północnej-Westfalii zaplanował na poniedziałek organizację aukcji, w trakcie której sprzedawane będą przedmioty należące do ofiar II wojny światowej. Chodzi np. o listy z obozów koncentracyjnych czy kartoteki Gestapo. Protest w tej sprawie wytosował już Międzynarodowy Komitet Oświęcimski. Pomimo tego, dom aukcyjny w żaden sposób nie odniósł się do fali krytyki.
Nie widzimy, żeby Rosja chciała się zatrzymać. Przewidujemy, że chce kontynuować tę wojnę. Musimy jednak mieć świadomość, że Rosjanie chcą wielkiej wojny i będą gotowi do rozpoczęcia jej w roku 2029 lub 2030 na kontynencie europejskim - przestrzega Wołodymyr Zełenski.