W atmosferze niepewności i obaw przed przemocą obywatele Ekwadoru, blisko 13 milionów uprawnionych do głosowania, przygotowują się do niedzielnych wyborów prezydenckich po tym, jak czołowy kandydat Francisco Villavicencio został zamordowany 9 sierpnia.
Frans Timmermans, dotychczasowy komisarz brukselski, a zarazem nowy lider holenderskiej lewicy będzie otrzymywał „dodatek przejściowy”. Świadczenie to ma wynosić przeszło 10 tys. euro brutto miesięcznie, relacjonuje dziennik „De Telegraaf”. „Timmermans będzie finansował kampanię za pieniądze europejskiego podatnika” – brzmi komentarz największej gazety Niderlandów.
Piszę te słowa w Azerbejdżanie, największym i najbogatszym kraju Kaukazu Południowego, którego znaczenie gospodarcze i geopolityczne wyraźnie rośnie po agresji Rosji na Ukrainę. Warto wszak przypomnieć, że ideę bliskiej współpracy Polski z tym krajem silnie promował prezydent RP prof. Lech Kaczyński, który nie tylko był w Baku, lecz także wiele razy spotykał się z prezydentem Ilhamem Alijewem na różnych forach, również w naszym kraju, skutecznie przedstawiając mu perspektywy współpracy jego kraju z Zachodem.