W trzęsieniu ziemi, które nawiedziło w piątek Maroko, zginęły co najmniej 632 osoby, a 329 zostało rannych. Takie informacje w sobotę rano podała miejscowa państwowa telewizja, powołując się na dane resortu spraw wewnętrznych tego kraju.
Minister spraw zagranicznych w RFM FM zaznaczył, że według meldunków od polskiej służby konsularnej wśród ofiar i rannych po kataklizmie nie ma Polaków.
- "Na razie - i daj Boże już na pewno, oby nie było naszych obywateli - takie mamy meldunki od naszej służby konsularnej w stolicy Maroka, w Rabacie" - powiedział szef MSZ.
Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się w okolicach Marrakeszu w prowincji Al-Haouz na głębokości 18,5 km.