- W kremlowskim postrzeganiu świata wszystkie państwa znajdujące się poza strefą wpływów Moskwy są potencjalnymi członkami Sojuszu Atlantyc-kiego, zatem finalnym celem wszelkich działań dezinformacyjnych są osłabienie solidarności państw europejskich oraz rozbicie ich transatlantyckich powiązań z USA. Każdy chwyt i każdy temat jest dozwolony, jeśli powoduje mętlik w głowach i polityczny chaos – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” dr Rafał Brzeski, ekspert ds. służb specjalnych.
Dzięki decyzjom, które podjęto na szczycie NATO w Warszawie w 2016 r. i które umocniono na ubiegłorocznym spotkaniu Sojuszu w Brukseli, militarna agresja przeciwko krajom bałtyckim i Polsce nie jest już czymś, co moglibyśmy rozpatrywać w kategoriach wysokiego ryzyka (…). Jeżeli zaś chodzi o zagrożenia hybrydowe, nadal musimy stawiać im czoła – mówi minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkēvičs.