Organizacja Narodów Zjednoczonych od lat prowadzi konsekwentnie proaborcyjną politykę namawiając do dekryminalizacji zabijania dzieci nienarodzonych. Bo - jak twierdzą eksperci ONZ - wcale nie chodzi o dzieci, tylko o płody, a "prawa reprodukcyjne" kobiet są najważniejsze. Ale dziś na Twitterze ktoś z ONZ - pisząc o dramatycznej sytuacji ciężarnych Wenezuelek - popełnił "niewybaczalny" błąd. Użył bowiem wyklętego przez lewicowo-liberalne lobby sformułowania "nienarodzone dzieci". Ale na tym nie koniec.