Według danych ministerstwa zdrowia w ataku zginęły dwie osoby, w tym jedna kobieta. Rannych zostało 25 osób.
Kandydat na wiceprezydenta Amrullah Saleh został "ewakuowany z budynku i przeniesiony w bezpieczne miejsce" - przekazał rzecznik MSW Nasrat Rahimi.
Zgodnie z jego relacją w budynku wciąż przebywa dwóch napastników. Pierwsze i drugie piętro biura kontrolują już jednak afgańskie służby bezpieczeństwa.
Do tej pory nikt nie przyznał się do ataku. Talibowie, którzy po prawie 18 latach wojny kontrolują około połowy kraju, codziennie przeprowadzają ataki na afgańskie siły bezpieczeństwa.
Atak nastąpił w pierwszy dzień kampanii prezydenckiej w Afganistanie przed zaplanowanymi na koniec września wyborami. O drugą kadencję ubiega się w nich Aszraf Ghani. Saleh jest jego kandydatem na wiceprezydenta.
"Mój brat, prawdziwy syn afgańskiej ziemi i pierwszy kandydat na wiceprezydenta w moim wyborczym zespole, Amrullah Saleh, przeżył atak wrogów państwa. Odczuwamy ulgę i dziękujemy Wszechmogącemu, że atak się nie powiódł"
- napisał na Twitterze Ghani.