Gazeta przypomina, że rodzina Goodmanów - Fritz i jego żona Louise, posiadała kolekcję bogato zdobionej ceramiki włoskiej z XVI w. W trakcie wojny oboje trafili do obozu koncentracyjnego, gdzie zginęli.
Nie jest jasne w jakich okolicznościach ich kolekcja trafiła do Muzeum Boijmans van Beuningen w Rotterdamie. Obecnie, na mocy porozumienia ze spadkobiercą, pięć z jedenastu przedmiotów trafi z muzeum do mieszkającego w USA Simona Goldmana.
„To było najlepsze rozwiązanie” – powiedział dziennikowi Goldman. Muzeum szacuje wartość przedmiotów na około 1,2 mln euro.