Czy potężny amerykański atak to koniec porozumienia pokojowego między USA a Iranem?
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
- To bardzo ciekawe pytanie. Dla mnie, to chyba koniec. Nie chcę już dłużej z nimi rozmawiać
- powiedział Donald Trump, rozmawiając z dziennikarzami podczas szczytu NATO w Ankarze.
Raz jeszcze Trump potwierdził potem, że według niego "to już koniec" i porozmawia o tym z amerykańskimi negocjatorami.
Moim zdaniem, rozmawianie z nimi to po prostu strata czasu
- dodał prezydent USA.
Wcześniej, mówiąc o amerykańskich atakach na Iran w odpowiedzi na irańskie ataki na statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Trump stwierdził, że "były 20 razy silniejsze niż ataki odwetowe Iranu".
Oni są chorzy, coś jest z nimi nie tak - wskazał Donald Trump. - To są źli, chorzy ludzie i musimy się ich pozbyć, to rak. Wiesz co trzeba robić? Musisz wcześnie wyciąć raka - dodał.
Siły USA przeprowadziły nocą z wtorku na środę nową rundę uderzeń na Iran, atakując ponad 80 celów przy użyciu precyzyjnej amunicji - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Podkreślono, że była to odpowiedź na irańskie ataki na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Irańskie media poinformowały o eksplozjach na południu kraju - w Bandar Abbas i Sirik - oraz na wyspie Keszm. - Uważam, że absolutnie kluczowe jest, aby Stany Zjednoczone zareagowały stanowczo - mówił szef NATO, Mark Rutte. Iran odpowiedział atakami na Bahrajn i Kuwejt.