Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Żona Sikorskiego uderza w Donalda Trumpa. Applebaum: „W Waszyngtonie wszystko jest na sprzedaż"

Anne Applebaum, małżonka wicepremiera i szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, po raz kolejny nie szczędzi ostrych słów pod adresem administracji republikańskiego prezydenta USA. W wywiadzie udzielonym lewicowemu francuskiemu dziennikowi „Le Monde” publicystka oskarża Donalda Trumpa o budowanie „kleptokracji”, a jego otoczeniu zarzuca chęć wzbogacenia się na wojnie na Ukrainie kosztem bezpieczeństwa Kijowa. Tezy te padają w momencie, gdy relacje transatlantyckie są kluczowe dla polskiego bezpieczeństwa.

Ddziennikarka, znana ze swoich radykalnych, liberalnych poglądów, w rozmowie opublikowanej we wtorek we Francji przedstawia katastroficzną wizję prezydentury Donalda Trumpa po jego powrocie do władzy. Zdaniem Applebaum, obecny lokator Białego Domu podejmuje decyzje, kierując się wyłącznie „interesem osobistym”, co – w jej opinii – degraduje Stany Zjednoczone do... poziomu państwa działającego na marginesie prawa.

Rzekoma „kleptokracja” i handel polityką zagraniczną

Applebaum w rozmowie z „Le Monde” stawia bardzo poważne zarzuty najważniejszemu sojusznikowi Polski. Według niej w Waszyngtonie zapanowała kultura wszechobecnej korupcji politycznej.

W Waszyngtonie wszystko ma swoją cenę: spotkanie w Białym Domu, ułaskawienie przez prezydenta... Polityka zagraniczna również jest na sprzedaż

– stwierdziła żona Radosława Sikorskiego.

Publicystka posuwa się do stwierdzenia, że administracja Trumpa „należy już do świata autokratycznego”, który działa w sekrecie, a jego jedynym celem jest wzbogacenie się. Tego typu narracja, suflowana przez żonę urzędującego szefa polskiego MSZ w prestiżowej prasie zagranicznej, może budzić pytania o spójność przekazu dyplomatycznego Warszawy wobec Waszyngtonu.

Szczególnie kontrowersyjne są jej insynuacje dotyczące negocjacji pokojowych na Ukrainie. Applebaum podważa kompetencje wysłanników prezydenta USA – Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera – twierdząc, że nie są oni dyplomatami, lecz ludźmi biznesu nastawionymi na zysk.

Dyskusje nie zmierzają wyłącznie do tego, by zakończyć wojnę, ale szczególnie, by dogadać się w sprawie porozumień, które pozwolą firmom zbliżonym do Trumpa uzyskać dostęp do surowców wydobywczych Ukrainy i Rosji

– przekonuje Applebaum. Jej zdaniem Kreml doskonale zdaje sobie sprawę z tych intencji i wykorzystuje je, by wymusić na Amerykanach zgodę na oddanie przez Ukrainę terytoriów okupowanych przez Rosjan.

Odwrót od USA i zwrot ku Brukseli

W wywiadzie nie zabrakło również wątków dotyczących geopolityki i roli Unii Europejskiej, które wpisują się w retorykę obecnego rządu w Warszawie.

Applebaum przekonuje, że Stany Zjednoczone pod rządami Republikanów „odwracają się od porządku międzynarodowego”, który same ustanowiły po II wojnie światowej.

Według publicystki, Rosja „zrobiła wszystko, by osłabić” ten porządek, a obecnie jest on już „martwy”. Jako przykład agresywnej polityki mocarstw podała również Chiny oraz zakusy otoczenia Trumpa na Grenlandię, na którą bogaci ludzie z kręgów prezydenta mają „patrzeć z apetytem”.

W tej sytuacji Applebaum sufluje rozwiązanie, które od lat jest marzeniem eurokratów: marginalizację roli USA w Europie na rzecz federalizującej się Unii. Jej zdaniem, w obliczu postawy Waszyngtonu, „średnie państwa powinny się wspierać”, a Unia Europejska staje się „ważniejsza niż kiedykolwiek”.

 

Źródło: niezalezna.pl, Le Monde

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane