Jak podkreśliła agencja Reutera, Zełenski po raz pierwszy publicznie potwierdził takie działania ukraińskich wojskowych w Iranie.
Wysłaliśmy na Bliski Wschód naszych ekspertów wojskowych, w szczególności specjalistów od dronów przechwytujących oraz ekspertów ds. walki radioelektronicznej. Niektórym krajom pokazaliśmy, jak korzystać z tych urządzeń przechwytujących. Czy je (irańskie drony - red.) niszczyliśmy? Tak. Czy niszczyliśmy je w jednym kraju? Nie, w kilku. I to, moim zdaniem, jest sukces
– powiedział Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
– Zestrzeliliśmy również drony z silnikami odrzutowymi. Myślę, że to bardzo dobry sygnał. Pokazaliśmy, że to działa. Teraz to tylko kwestia czasu, kiedy zaczniemy masowo produkować przechwytujące drony, które będą niszczyć drony z takimi silnikami – dodał.
Ukraina zrobiła postęp
Jak zaznaczył Zełenski, zestrzeliwując irańskie drony Shahed za pomocą własnych środków przechwytujących, Ukraina pokazała, że osiągnięcie takich rezultatów wymaga systemowych rozwiązań, zwłaszcza w zakresie walki radioelektronicznej.
– Potrzebny jest system obrony powietrznej złożony z różnych komponentów, a wszystkie muszą być odpowiednio zintegrowane. Właśnie dlatego wspieramy budowę takiego systemu obrony powietrznej, który będzie zdolny chronić przed wszystkimi rodzajami zagrożeń – powiedział Zełenski.
Rozmowa prezydenta Ukrainy z prasą odbyła się w środę, ale jej publikację wstrzymano do piątku - poinformował Reuters.
Na początku kwietnia Zełenski zauważył, że irańskie Shahedy i rakiety stanowią na Bliskim Wschodzie takie samo zagrożenie, z jakim mierzy się Ukraina, broniąc się przed rosyjskimi Shahedami i rakietami.
28 marca Ukraina uzgodniła współpracę obronną ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem w obliczu rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. W Arabii Saudyjskiej również doszło do podpisania ukraińsko-saudyjskiej umowy o współpracy obronnej.