„Prezydent Ukrainy oświadczył, że przyjął propozycję USA w sprawie przeprowadzenia kolejnej rundy negocjacji pokojowych, jednak nie wie, czy przyłączy się do niej delegacja rosyjska”
– napisał w omówieniu wywiadu, jaki udzielił Zełenski agencji Bloomberg portal Europejska Prawda.
Według prezydenta rozmowy mają dotyczyć terytoriów, a przede wszystkim propozycji USA w sprawie utworzenia w częściowo okupowanym przez Rosję Donbasie wolnej strefy ekonomicznej. Zełenski ocenił, że obie strony wojny odnoszą się do tego pomysłu sceptycznie.
„Żadna ze stron nie popiera idei utworzenia wolnej strefy ekonomicznej – ani Rosjanie, ani my. Mamy różne poglądy na tę kwestię. I umówiliśmy się, że wrócimy do tej sprawy na następnym spotkaniu z wizją tego, jak może to wyglądać” – oświadczył.
Zełenski powiedział w wywiadzie, że chce, by USA przedstawiły jasne stanowisko, kto będzie kontrolował strefę buforową na wschodzie Ukrainy – napisała Europejska Prawda. „Jeśli jest to nasze terytorium – a to terytorium jest nasze, to powinno nim zarządzać państwo, które jest jego właścicielem” – podkreślił.
Podczas kolejnej rundy rozmów mają odbyć się także konsultacje pomiędzy Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi. Ekipy obu krajów mogą omówić sprawy, związane m.in. z powojennymi inwestycjami.
W sobotę 7 lutego Zełenski oświadczył, że USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na zawarcie porozumienia kończącego wojnę. Jeśli termin ten nie zostanie dotrzymany, administracja USA prawdopodobnie wywrze presję na obie strony - dodał.
Poprzednia, druga runda negocjacji Ukrainy, USA i Rosji odbyła się w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, 4 i 5 lutego. Zgodnie z oczekiwaniami rozmowy nie doprowadziły do przełomu w postaci wstrzymania walk, lecz wielu analityków uważa za sukces sam fakt, że się odbyły i zostały ocenione przez wszystkie zainteresowane strony jako konstruktywne.
Pierwszą turę negocjacji przeprowadzono w Abu Zabi w dniach 23-24 stycznia.