"Myślę, że potrzebują przerwy. Myślę, że Putin myśli o przerwie" - powiedział Zełenski w rozmowie z międzynarodowymi mediami. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja Interfax-Ukraina.
Deficyt budżetu ponad 100 miliardów dolarów
Według ukraińskiego prezydenta, który powołał się na dane wywiadu wojskowego (HUR), rzeczywisty deficyt rosyjskiego budżetu wyniósł w 2025 roku ponad 100 miliardów dolarów, przy oficjalnie uznanym deficycie wynoszącym ponad 80 miliardów dolarów, a w tym roku będzie jeszcze większy.
To oznacza, że Rosja wydaje o 100 miliardów dolarów rocznie więcej niż zarabia. Większość tych pieniędzy idzie na wojnę z Ukrainą - armię, broń, amunicję, wypłaty dla żołnierzy. Kreml nie ma już pieniędzy, by utrzymać takie tempo wydatków.
"W ich retoryce (Rosjan) nastąpiły zmiany. Ale nie wierzę im ani trochę. Myślę, że żywią wobec nas mniej więcej takie same uczucia jak wcześniej, ponieważ nienawidzą Ukrainy, i tyle. To oni wypowiedzieli nam wojnę. I nie była to wojna sprowokowana przez Ukrainę. Przybyli tutaj i zaczęli zabijać Ukraińców. To jest nienawiść" - powiedział Zełenski.
"Pamiętacie przecież, ile było znęcania się, tortur, morderstw od samego początku wojny. Dlatego nie mamy żadnych złudzeń" - przyznał ukraiński prezydent.
Kolejna runda rozmów w Miami. Czerwiec - termin na porozumienie
Stany Zjednoczone zaproponowały, że w przyszłym tygodniu zorganizują kolejną rundę rozmów trójstronnych Ukraina-USA-Rosja. Te negocjacje prawdopodobnie odbędą się w Miami - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, cytowany w sobotę przez agencje Reutera i AP.
Dodał też, że USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na zawarcie porozumienia kończącego wojnę.
Masowy atak na infrastrukturę energetyczną
Ponad 400 dronów i około 40 rakiet różnych typów wykorzystała minionej nocy Rosja do ataku na Ukrainę. Głównym celem były sieci energetyczne, elektrownie i podstacje rozdzielcze. "Moskwie należy odebrać możliwość wywierania presji na nasz kraj poprzez zimno" - przekazał Zełenski.
Rosja systematycznie atakuje ukraińską infrastrukturę energetyczną, próbując pozbawić Ukraińców prądu, ogrzewania i wody, szczególnie w zimie. To nic innego, jak metoda terroryzowania cywilnej ludności.