- Dzieci, które teraz trzymacie w ramionach, zostały przemienione w nowe stworzenia. Tak jak od was, rodziców, otrzymały życie, tak teraz otrzymują sens, aby je przeżyć: jest nim wiara. Kiedy wiemy, że coś jest istotnym dobrem, natychmiast szukamy go dla tych, których kochamy. Któż z nas pozostawiłby niemowlęta bez ubrań i bez pożywienia, czekając, aż dorosną i same zdecydują, jak się ubierać i co jeść? - powiedział podczas mszy w Niedzielę Chrztu Pańskiego papież Leon XIV.
Papież podkreślił również, że kiedy wiemy, że coś jest niezbędne, staramy się to dać ludziom, których kochamy. Na przykład ubrania i jedzenie dla dzieci. Podkreślił, że są one niezbędne do życia, ale zaznaczył, że wiara jest od nich ważniejsza „bo z Bogiem życie znajduje zbawienie”. -Miłość Boga do Jego dzieci staje się widoczna i namacalna poprzez rodziców, którzy proszą o wiarę dla swoich dzieci - dodał.
- Nadejdzie dzień, w którym dzieci będą zbyt ciężkie, aby je nosić na rękach. Nadejdzie też dzień, w którym to one będą was wspierać. Niech chrzest, który jednoczy nas w jednej rodzinie Kościoła, zawsze uświęca wszystkie wasze rodziny, dając siłę i trwałość uczuciu, które was jednoczy - podkreślił papież modląc się, by chrzest, który nas jednoczy, dał rodzinom siłę i wytrwałość.
Podczas wyjątkowej uroczystości w Kaplicy Sykstyńskiej chrzest przyjęło 20 dzieci pracowników Watykanu. Zwyczaj ten wprowadził 45 lat temu papież Jan Paweł II. Tradycja przetrwała 45 lat i była kontynuowana przez kolejne Głowy Kościoła w Niedzielę Chrztu Pańskiego.