Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Węgrzy decydują o swojej przyszłości w wyborach. Ziobro: Wiedzą, czym skończyła się dla Polaków zmiana władzy

W niedzielę na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Przebywający w Budapeszcie były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że wierzy, iż zwycięży „rozsądek i miłość do kraju, a nie do unijnego mirażu”. Jak dodał, Węgrzy wiedzą już, jak dla Polaków skończyła się zmiana władzy.

- Wierzę, że Węgrzy, którzy już wiedzą, czym skończyła się dla Polaków zmiana władzy na prounijnego Donalda Tuska, jak szybko Polacy odczuli »unijne konkrety« w swoich kieszeniach, nie dadzą się na to nabrać

- stwierdził Ziobro, odnosząc się do wyborów na Węgrzech. Dodał, że wierzy, iż na Węgrzech „zwycięży rozsądek i miłość do własnego kraju, a nie do unijnego mirażu”.

Ziobro ocenił, że stawka węgierskich wyborów jest „większa niż kiedykolwiek wcześniej” w historii UE. Według polityka PiS, „jeśli władzę przejmie prounijny Péter Magyar (lider opozycyjnej partii Tisza), Bruksela będzie mieć otwartą drogę do przebudowy UE w jedno scentralizowane państwo, czego chcą lewicowo-liberalne elity”.

Orban zapowiedział, że jeśli wygra wybory, wszystkie te plany, groźne także dla Polaków, zablokuje

– dodał.

Jak podkreślił, z tego powodu niektóre kraje UE angażują się w działania po stronie „unijnego pupila Magyara”. Jak stwierdził, Bruksela „doskonale wie”, że weto premiera Węgier to jedyne co stoi na przeszkodzie UE.

- Dlatego tak się go obawia i tak wściekle atakuje, zarzucając mu, że wspiera zbrodniarza Putina. A Orban po prostu chroni interesy Węgier - ocenił.

Jak mówił, gdyby Rosja uniemożliwiła dostawę energii Węgrom, „ich gospodarka zamieniłaby się na kilka lat w ciemną i zimną pustynię”, a jej odbudowa zajęłaby około 5 lat i wyniosłaby „kilkadziesiąt mld euro”. - Orban ocenia, że Węgry nie mają wyjścia, dlatego uznaje, że węgierską racją stanu w takiej sytuacji jest konieczność utrzymywania relacji z Rosją - dodał.

Odnosząc się do wtorkowej wizyty wiceprezydenta USA J.D. Vance’a w Budapeszcie, Ziobro ocenił, że amerykańska administracja docenia konsekwencję Orbana „w obronie tradycyjnych wartości, sprzeciw wobec najazdu imigrantów oraz wobec stopniowej likwidacji państw narodowych w Europie”.


Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. W ostatnich tygodniach przed głosowaniem większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu premiera Orbana wahającym się między 35 a 38 proc. Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego. Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej