Francuska policja użyła gazu łzawiącego w Nantes na zachodzie kraju wobec "żółtych kamizelek", protestujących przeciwko polityce gospodarczej prezydenta Emmanuela Macrona. Wcześniej demonstranci rzucali w stronę funkcjonariuszy różnymi przedmiotami. Zatrzymano 21 osób.
W telewizji pokazano grupy demonstrantów ubranych na czarno, próbujących włamywać się do sklepów. Na miejsce przyjechała policyjna ciężarówka z armatką wodną - podaje agencja Reutera.
Jak informuje AFP, powołując się na miejscową policję, w sobotę w Nantes protestowało około 1800 osób.
"Wszyscy nienawidzą policji", "Policja okalecza, policja morduje"
- skandowali niektórzy uczestnicy manifestacji. Wiele sklepów i przystanków autobusowych zostało zdewastowanych, a kosze na śmieci spalone.
NANTES - Dispersion de l’#Acte44 extrêmement compliqué. Incidents en cours depuis plusieurs heures. pic.twitter.com/roW8xM4mo6
— Clément Lanot (@ClementLanot) September 14, 2019
W kolejną sobotę z rzędu w całej Francji odbyły się protesty żółtych kamizelek. W Lyonie zebrało się 400 manifestantów; wielu nie miało na sobie charakterystycznych "żółtych kamizelek" - podaje AFP. W Tuluzie demonstrowało kilkaset osób, które krzyczały: "Tuluzo, Tuluzo, podnieś się". W Marsylii i Montpellier na protestach zebrało się po około 200 osób, a w Bordeaux - 150.
NANTES - #Acte44 : Tensions toujours en cours. Canon à eau et lacrymogène utilisés. #GiletsJaunes pic.twitter.com/12KPqGxUm5
— Clément Lanot (@ClementLanot) September 14, 2019
Hundreds of #GiletsJaunes gather for the start of the march in #Bordeaux#Acte44#MacronDemissionpic.twitter.com/INX9Kd4CRy
— Ian56 (@Ian56789) September 14, 2019
Oddolny ruch "żółtych kamizelek" rozpoczął w listopadzie 2018 r. serię protestów najpierw przeciwko podatkowi paliwowemu, a później przeciwko polityce gospodarczej rządu. Protesty, które przerodziły się w manifestacje przeciwko Macronowi, bardzo zaszkodziły jego notowaniom. Początkowo były to masowe marsze, teraz są dużo mniej liczne.
NANTES - #Acte44 : Tensions en cours. Lacrymogène contre projectiles. #GiletsJaunes pic.twitter.com/yLiQIWn6LS
— Clément Lanot (@ClementLanot) September 14, 2019
"Żółte kamizelki" odrzucają politykę gospodarczą Macrona, nastawioną - jak uważają - na duże koncerny i bogatych kosztem zwykłych pracowników. Ruch domaga się podniesienia płac, emerytur i zasiłków dla bezrobotnych.
W reakcji na protesty francuskie władze zorganizowały kilkumiesięczną "debatę narodową"; po jej przeprowadzeniu zapowiedziano obniżenie podatków, reformę systemu emerytalnego, ułatwienie rozpisywania referendów i reorganizację państwowej administracji.