"Liczba zabitych to 36 osób podczas konfliktu zbrojnego w regionie Batken, położonym w południowo-zachodniej części Kirgistanu i graniczącym z Tadżykistanem" - napisał w komunikacie resort dodając, że 134 osoby zostały ranne.
Tadżykistan do tej pory informował o trzech ofiarach śmiertelnych.
Kirgiscy pogranicznicy oświadczyli, że "przywódcy obu krajów podejmują wszelkie niezbędne kroki, aby ustabilizować sytuację, powstrzymać wszelkie eskalacje i prowokacje (...) w sposób pokojowy”.
W sobotę sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał telefonicznie władze obu krajów do "wspierania dialogu na rzecz trwałego zawieszenia broni".
Walki na granicy obu państw rozpoczęły się w środę i były kolejną odsłoną sporu, który Kirgistan i Tadżykistan toczą od kilku lat wzdłuż nie w pełni wytyczonej granicy. W piątek ogłoszono zawieszenie broni, które w kolejnych godzinach było kilkukrotnie łamane.
Obydwa kraje dzieli 970 km granicy, z czego blisko połowa jest sporna, a postęp w jej delimitacji był w ostatnich latach powolny. Oba należące niegdyś do ZSRR państwa pozostają w bliskich relacjach z Rosją i znajdują się w nich rosyjskie bazy wojskowe.