Do uszkodzenia Stolpersteinów doszło w Weimarze już w ubiegłym roku i dwa lata temu - przypomniało na Facebooku Centrum Badań i Informacji o Antysemityzmie RIAS Turyngia. Ofiary Zagłady po raz kolejny są upokarzane takimi wydarzeniami - podkreśliło RIAS. Wskazano, że jest to także zamach na kulturę pamięci.
Jak informował portal stacji MDR "według organizacji Obywatelski Sojusz Przeciwko Prawicowemu Ekstremizmowi nieznane osoby próbowały za pomocą kleju i piasku sprawić, że kamienie będą nieczytelne". Sojusz, jak również stowarzyszenia Achava i "Lernort Weimar" potępiły ataki, do których doszło pod koniec lutego.
Artysta Gunter Demnig układa Stolpersteiny od 1992 roku.
"Z ponad 75 000 kamieniami w 26 krajach europejskich jest to największy zdecentralizowany pomnik na świecie"
– pisze MDR.
Portal przypomniał też, że "w ubiegłym roku miejsce pamięci Buchenwald koło Weimaru zostało kilkakrotnie zbezczeszczone. Nieznane osoby ścięły drzewa pamiątkowe poświęcone m.in. zabitym dzieciom. Miasto Weimar zaoferowało nagrodę w wysokości 10 tys. euro za informacje o sprawcach".
Holokaust był zaplanowanym przez Niemców ludobójstwem sześciu milionów europejskich Żydów.