Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Pod Krasnodarem ma powstać cerkiew pamięci Rosjan, którzy zginęli na Ukrainie. „Na ścianach złotymi literami wypiszemy ich nazwiska”

W Rosji ma powstać cerkiew "pamięci obrońców ojczyzny" - rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w inwazji na Ukrainę. "Naszym świętym obowiązkiem jest iść za przykładem pobożnych przodków, pamiętając, że naród rosyjski jest z tego niezwyciężonego narodu, który zawsze oddawał Bogu to, co najlepsze i czcił, jak świętą, pamięć o tych, kto wypełnił przykazanie, kto duszę swoją oddał za przyjaciół swoich" - piszą organizatorzy zbiórki na budowę świątyni. Dotychczas udało się im zebrać ponad 1 mln rubli.

Autor:

Jak informują rosyjskie media lokalne, Rosyjska Cerkiew Prawosławna rozpoczęła zbiórkę środków na budowę Cerkwi Opieki Najświętszej Bogarodzicy "ku pamięci obrońców ojczyzny", który zginęli podczas zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę. Zbiórkę organizuje proboszcz z miejscowości Kopanskoj na przedmieściach Krasnodaru, Iwan Mielnik, wieloletni kapelan wojskowy.

Na stronie zbiórki można przeczytać, że:

"Naszym świętym obowiązkiem jest iść za przykładem pobożnych przodków, pamiętając, że naród rosyjski jest z tego niezwyciężonego narodu, który zawsze oddawał Bogu to, co najlepsze i czcił, jak świętą, pamięć o tych, kto wypełnił przykazanie, kto duszę swoją oddał za przyjaciół swoich".

I dalej:

"Dlatego stawiamy tę świątynię. Stawiamy dla całej Rosji, żeby w tej świątyni - zawsze płonęło niegasnące światło i Bogarodzica wzięła w swoją opiekę ich nieśmiertelne imiona, złotymi literami wypisane na ścianach świątyni. Imiona wszystkich, wszystkich naszych dzieci, które każdego dnia giną za nas. Żeby była dla nich wszystkich w tej świątyni wieczna pamięć i wieczna sława na wieki".

Redakcja portalu SOTA zastanawia się, czy wypisane na ścianach nazwiska "ujawnią tajemnicę państwową dotyczącą liczby zabitych w wojnie z Ukrainą".

Na stronie zbiórki można znaleźć informację, że dotychczas ponad 5000 osób wpłaciło łącznie na cel budowy cerkwi ponad 1,1 mln rubli, co stanowi 7 proc. oczekiwanej sumy.

"Każda osoba, która straciła męża, syna, ojca, brata, przyjaciela - może wysłać imię zmarłego bojownika i imię to zostanie uwiecznione na murach świątyni" - ogłaszają organizatorzy zbiórki.

Na stronie można przeczytać również, że budowa zyskała błogosławieństwo Grzegorza, metropolity Jekaterynodaru i Kubania.

Tak budowę cerkwi komentuje portal ekumenizm.pl.

"W Krasnodarze powstaje świątynia kultu ludobójstwa, gwałtu i kradzieży - dla niepoznaki nazywana cerkwią prawosławną, oczywiście Patriarchatu Moskiewskiego" - czytamy na Twitterze.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Telegram,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej