BBN oceniło, że zmiany w harmonogramach rotacji wojsk USA mają związek z reorganizacją amerykańskiej obecności wojskowej w Europie oraz planowanym wycofaniem z Niemiec 2. Pułku Kawalerii USA stacjonującego w Vilseck.
W opublikowanym stanowisku podkreślono, że Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem strategicznym Polski i – obok polskich żołnierzy oraz funkcjonariuszy – gwarantem bezpieczeństwa RP. Jak wskazano, liczba amerykańskich żołnierzy i pracowników cywilnych wojska USA w Polsce oscyluje w granicach ok. 10 tys.
„W ocenie BBN doniesienia o wstrzymaniu rotacji i zmniejszeniu obecności USA nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski”
– podkreślono.
Według BBN trwa obecnie rotacja sił USA prowadzona przez 1. Dywizję Kawalerii z Fort Hood w Teksasie. Do Polski przetransportowano już ponad 20 proc. planowanej liczby żołnierzy oraz około 70 proc. sprzętu wojskowego przewidzianego dla nowej zmiany.
Biuro oceniło, że po wycofaniu z Niemiec 2. Pułk Kawalerii USA mógłby zastąpić część Brygadowej Grupy Pancernej wcześniej planowanej do rozmieszczenia w Polsce.
BBN zwróciło jednocześnie uwagę na brak jednoznacznych ustaleń dotyczących zmian w Umowie o Wzmocnionej Współpracy Obronnej (EDCA) z 2020 r., regulującej rozmieszczenie wojsk USA w Polsce. Według BBN MON nie pozyskało wyprzedzających informacji dotyczących zmian w harmonogramie przemieszczeń sił amerykańskich do Polski.
W związku z zamieszaniem wokół kwestii wojskowej obecności USA w RP, wywołanym doniesieniami mediów, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje, że Stany Zjednoczone są naszym najważniejszym partnerem strategicznym i obok naszych żołnierzy i funkcjonariuszy - gwarantem…
— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) May 16, 2026
Do medialnych doniesień odniósł się także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił, że nie podjęto żadnej decyzji o zmniejszeniu zaangażowania USA w Polsce, a relacje polsko-amerykańskie opierają się na „codziennej współpracy, wzajemnym zaangażowaniu i zaufaniu”.
Reuters podał wcześniej, powołując się na anonimowych amerykańskich urzędników, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia około 4 tys. żołnierzy do Polski. Z kolei stacja CNN informowała, że decyzja miała być częścią działań zmierzających do ograniczenia liczby wojsk USA w Europie.
Premier Donald Tusk ocenił w piątek, że zmiany mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski.