Wysłuchanie Polski w sprawie praworządności rozpoczęło się we wtorek w Luksemburgu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kilka krajów porozumiało się co do pytań o reformę wymiaru sprawiedliwości. Wiceszef KE Frans Timmermans podkreśla, że stolice będą mogły wyciągnąć własne wnioski.
Zapowiedziane przez prezydenta referendum na temat kształtu nowej konstytucji nie wzbudziło powszechnego zainteresowania Polaków. Zupełnie inny skutek przynoszą natomiast coraz bardziej natrętne ingerencje w wewnętrzne sprawy naszego państwa, których symbolem jest postać wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. Naciski te, forsowane bez oglądania się na elementarne realia, coraz większej części naszych rodaków uświadamiają potrzebę wyznaczenia granicy, do której ingerencje jakichkolwiek podmiotów, zewnętrznych czy ponadnarodowych, obywatele RP skłonni są uznawać za dopuszczalne.
Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta w programie „O co chodzi” w TVP Info mówił o propozycjach pytań referendalnych. Tłumaczył, dlaczego zasadne jest pytanie dotyczące kwestii obecności Polski w Unii Europejskiej oraz wyższości prawa narodowego nad unijnym. Wspomniał, jak na tę kwestię patrzą np. Niemcy.