Wiceszef ministerstwa spraw zagranicznych odniósł się dziś do słów niemieckiej polityk o zagłodzeniu finansowym niektórych państw Unii Europejskiej. - Unia Europejska miała się kojarzyć z pozytywną agendą, z rozwojem, ze współpracą, z równością, a tu okazuje się, że są politycy, którzy uważają, że ta organizacja jest powołana do tego, żeby wymuszać siłą, głodem, jakieś decyzje polityczne na państwach członkowskich - powiedział Marcin Przydacz. Dodał, że słowa wiceszefowej Parlamentu Europejskiego Katariny Barley są nieakceptowalne w debacie publicznej.
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła, że zaproszenie białoruskiej opozycjonistki Swiatłany Cichanouskiej na spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej jest naruszeniem karty Narodów Zjednoczonych.
Phil Hogan zrezygnował ze stanowiska unijnego komisarza ds. handlu po tym, jak wybuchł skandal w mediach określany jako "golfgate". Irlandczyk wziął udział w imprezie, która łamała zasady bezpieczeństwa wprowadzone z powodu pandemii koronawirusa, czym wywołał wściekłość opinii publicznej oraz innych polityków.