Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell powiedział w sobotę, że ewakuacja z Kabulu do 31 sierpnia wszystkich afgańskich współpracowników UE jest niemożliwa, a utrudniają ją m.in. środki bezpieczeństwa podjęte przez władze USA.
Prośby o ewakuację spływają do Polski m.in. z UE i NATO. Lista tych osób zostanie nam przedstawione w najbliższych dniach, będzie to być może około 100 osób, w których ewakuacji będziemy pomagać - poinformował w Żabiej Woli premier Mateusz Morawiecki.
- Nie chcemy wychodzić z Unii, ale chcemy, by UE nie była Unią dwóch prędkości. Chcemy, aby wszystkie kraje cżłonkowskie miały te same prawa i możliwości. Dzisiaj, w perspektywie popandemicznej widać, że wspólnym mianownikiem wszystkich krajów członkowskich UE jest gospodarka i ona powinna nas wszystkich łączyć - mówi w rozmowie z reporterką portalu Niezalezna.pl Olga Semeniuk, podsekretarz stanu w resorcie rozwoju.