Macron ocenił, że od 2015 roku, czyli od eskalacji kryzysu migracyjnego, Włochy spotykają się z „brakiem zrozumienia i niesprawiedliwością”.
Nasze podejście musi odpowiadać trzem wymogom: po pierwsze wymogowi człowieczeństwa, a także solidarności, której zbyt często brakuje w UE, oraz skuteczności. Nieporozumienia polityczne doprowadziły do nieskutecznego podejścia w zapobieganiu napływowi migrantów i zwalczaniu ruchów wtórnych przez granice krajów UE.
- zaznaczył Macron.
Francuski prezydent opowiedział się też za „poważnym karaniem” tych państw, które nie uczestniczą w „europejskiej solidarności” w kwestii przyjmowania migrantów.
Zdaniem Macrona odpowiedzią na zjawisko migracji nie może być „nacjonalistyczna prowokacja”, ale „tworzenie rozwiązań polegających na naprawdę skutecznej europejskiej współpracy”.