Straty rosyjskiej armii, wycofywanie się zagranicznych firm z Rosji oraz umacnianie Ukrainy - to zdaniem radnych z Petersburga główne szkody na rzecz Rosji, jakie wyrządził Władimir Putin decyzją o "specjalnej operacji wojskowej". Chcą, aby prezydent Rosji został oskarżony o zdradę stanu, co pozwoli na odwołanie go ze stanowiska.
Nowy szef MSZ W. Brytanii James Cleverly poinformował, że rozmawiał telefonicznie ze swym ukraińskim odpowiednikiem Dmytrem Kułebą. Minister zapewnił, że uczyni wszystko, co możliwe, aby pomóc Ukranie w walce o wolność. Ze strony brytyjskiej padły także zapowiedzi dostarczania sprzętu i szkolenia ukraińskich żołnierzy.