Trzy osoby, w tym ośmioletni chłopiec, zginęły, a 13 zostało rannych w środę w wyniku rosyjskich ostrzałów w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy - poinformował szef regionalnych władz Jarosław Januszewycz. Tego dnia odnotowano tam aż 86 rosyjskich ostrzałów. W czwartek w wyniku kolejnych ostrzałów zginęły w Chersoniu dwie osoby. Ponadto dwóch cywilów poniosło śmierć w obwodzie donieckim na wschodzie kraju. W niektórych częściach tego obwodu ustalenie liczby ofiar nie jest możliwe.
Rosyjscy wojskowi na okupowanych terenach Ukrainy organizują katownie przeznaczone dla dzieci. Działały one np. w obwodzie charkowskim, również w Chersoniu istniała cela dla dzieci - powiadomił ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec. Więzionym dzieciom nie dawano jedzenia, a wodę - co drugi dzień. Dzieci były zastraszane - mówiono im, że ich rodzice się ich wyrzekli.
Premier Denys Szmyhal powiedział, że PKB Ukrainy może spaść w bieżącym roku o 50 procent, jeśli Rosja będzie kontynuować ataki na krytyczną infrastrukturę. Dodał, że rząd ukraiński ocenia, iż wartość zniszczeń spowodowanych przez wojnę może do końca roku sięgnąć w kraju 700 mld dolarów.