Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Steinmeier nie pojedzie do Kijowa. "Kapitulacja niemieckiej polityki zagranicznej"

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier "ze względów bezpieczeństwa" odwołał planowaną od tygodni wizytę w Kijowie. "To pełna kapitulacja niemieckiej polityki zagranicznej przed rosyjskim terrorem wobec Ukrainy" - uważa niemiecki europoseł Daniel Caspary.

Autor:

"Neutralna Szwajcaria pokazuje siłę na Ukrainie" - zauważa portal dziennika "Bild". "Prezydent Ignazio Cassis przybył z wizytą do Kijowa - podczas gdy prezydent Niemiec odwołał w krótkim czasie swoją planowaną na dziś podróż z powodów bezpieczeństwa".

- W środę minister spraw zagranicznych Grecji Nikos Dendias odwiedził już Kijów

- przypomina "Bild", który w środę poinformował, że prezydent Frank-Walter Steinmeier odwołał planowaną od tygodni wizytę w Kijowie. Zamiast tego prezydent Niemiec chce w czwartek rozmawiać z Zełenskim przez telefon.

- Niemcy nigdy nie były tak bardzo izolowane w UE. Najlepszym przykładem jest ostatni międzynarodowy blamaż polegający na tchórzliwym odwołaniu podróży niemieckiego prezydenta do Kijowa. To pełna kapitulacja niemieckiej polityki zagranicznej przed rosyjskim terrorem wobec Ukrainy

 - napisał na Twitterze szef niemieckiej grupy CDU/CSU w Parlamencie Europejskim Daniel Caspary. 

Ekspert partii FDP ds. obrony Marie-Agnes Strack-Zimmermann powiedziała w telewizji ntv, że w jej ocenie Ukraina jest rozczarowana tymczasowo odwołaną wizytą Franka-Waltera Steinmeiera w Kijowie. Wyraziła nadzieję, że wkrótce dojdzie jednak do wizyty niemieckiego prezydenta na Ukrainie. Cytowany przez "Bild" przedstawiciel rządu Ukrainy powiedział:

"Podczas gdy prezydent federalny Niemiec odwołuje swoją wizytę, jest wielu międzynarodowych dyplomatów i gości, którzy chcą teraz zademonstrować swoją obecność w ukraińskiej stolicy".

Tymczasem, kanclerz Niemiec Olaf Scholz nie traci dobrego humoru. Dziś Scholz, pytany m.in. o ceny gazu, odparł, że "Niemcy należą do najbardziej solidarnych krajów w Europie", co miały pokazać podczas pandemii Covid-19. Dodać tu jednak należy, że wojna na Ukrainie mocno zweryfikowała tę "solidarność". 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane