Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

"Rosyjscy dowódcy popełnili wszystkie książkowe błędy"

Działania rosyjskich wojsk na Ukrainie stoją w sprzeczności z podstawowymi zasadami sztuki wojennej, z militarnym abecadłem - ocenił doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz w rozmowie z rosyjskim opozycjonistą Markiem Fejginem.

Autor:

"Wojska najeźdźcy rozpoczęły ofensywę na wszystkich odcinkach frontu na Ukrainie. Ataki Rosjan mają miejsce nie tylko w Donbasie, lecz również w obwodzie chersońskim, w kierunku Krzywego Rogu. Nie rozumiem tego, ponieważ jest to niezgodne z elementarnymi zasadami prowadzenia działań na polu walki. Piszą o tym we wszystkich podręcznikach - to skutkuje nierównomiernym rozłożeniem sił na linii frontu"

- ocenił Arestowycz.

Według doradcy prezydenta Zełenskiego istnieje prawdopodobieństwo, że rosyjskimi operacjami na Ukrainie osobiście kieruje Władimir Putin. "Może Christo Grozew (szef portalu śledczego Bellingcat -red.) faktycznie ma rację i Putin postanowił ręcznie sterować wszystkimi działaniami? Jak kiedyś Stalin, czyli patrząc na globus. Z wojskowego punktu widzenia to całkowita głupota, ale nam podoba się taki sposób prowadzenia walki przez Rosję" - powiedział polityk.

"Wydaje się, że rosyjscy dowódcy popełnili już na tej wojnie wszystkie +książkowe+ błędy, lecz mimo to co chwila pokazują coś nowego. Mam nieodparte wrażenie, że przeceniamy naszego przeciwnika. Staramy się dociec, co mają na myśli, jakie są ich wizje strategiczne, a tymczasem w ich działaniach nie widać żadnego konkretnego planu"

- zauważył Arestowycz.

Nagranie wywiadu z prezydenckim doradcą ukazało się na kanale Marka Fejgina w serwisie YouTube:

Mark Fejgin jest prawnikiem z Samary i byłym zastępcą mera tego miasta. Jako adwokat reprezentował przed sądem osoby i podmioty represjonowane przez Kreml, m.in. ukraińską pilotkę wojskową Nadiję Sawczenko, lidera Tatarów krymskich Mustafę Dżemilewa, rosyjski zespół punkowy Pussy Riot i dziennikarza Arkadija Babczenkę. 8 kwietnia Fejgina umieszczono na rosyjskiej liście tzw. zagranicznych agentów.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej