Najbardziej ucierpiały hromady Popasna, Lisiczańsk i Hirske.
"Popasna wytrzymała cztery potężne ataki artyleryjskie, a Lisiczańsk dwa. Dwa domy w Lisiczańsku są uszkodzone, dwa w Popasnej, przynajmniej jeden w miejscowości Hirske. Sprawdzamy informacje o możliwych ofiarach"
- napisał Hajdaj w Telegramie. - "Rosjanie nadal walczą w rejonie Rubiżnego, próbując zdobyć Popasną"- dodał.
W porannej informacji sztabowej Ukraińcy informowali o wzmożonych atakach Rosji w obwodach ługańskim i donieckim.
Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy ostrzegło, że rosyjskie wojska mogą wysadzić w powietrzę tamę na zbiorniku wodnym w Karliwce w obwodzie donieckim i oskarżyć o to Ukrainę. Sześciu miejscowościom zamieszkanym przez ponad 10 tys. osób grozi zatopienie - przekazano.
"Na kilku prorosyjskich kanałach na Telegramie ukazała się informacja, jakoby w Karliwce >nacjonalistyczne bataliony (propagandowe określenie ukraińskich formacji zbrojnych - PAP) zaminowały tamę karliwskiego zbiornika wodnego<"
- zaalarmowało Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.
Rządowa ukraińska instytucja dodała, że doniesienia o możliwym zatopieniu "sześciu miejscowości zamieszkanych przez ponad 10 tys. osób" pojawiły się w kremlowskim przekazie "za ministerstwem obrony Federacji Rosyjskiej".
W ocenie RBNiO "może to być operacja informacyjno-psychologiczna, lecz biorąc pod uwagę sposób prowadzenia przez Rosję wojny przeciwko Ukrainie, nie da się w pełni wykluczyć realizacji takiego planu (zniszczenia tamy)".
Licząca kilkaset mieszkańców Karliwka jest położona kilkanaście kilometrów na północny zachód od Doniecka, w pobliżu linii rozgraniczenia z samozwańczą, kontrolowaną przez Moskwę Doniecką Republiką Ludową.