W czwartek w Polsce przebywa minister spraw zagranicznych Republiki Czeskiej Jan Lipavsky, który spotkał się m.in. z szefem polskiego MSZ.
"Cieszę się, że Republika Czeska, nasz sąsiad i sojusznik, jest dziś z nami i w tak trudnym momencie możemy na siebie wzajemnie liczyć. Wojna w Ukrainie niesie zagrożenia dla nas wszystkich, leży u źródeł wielu kryzysów, z jakimi przychodzi się nam dzisiaj mierzyć"
- mówił minister Rau podczas wspólnej konferencji obu ministrów po tym spotkaniu.
Dodał, że rosyjska agresja na Ukrainę zmieniła bezpieczeństwo całego regionu. "Budowana po upadku komunizmu architektura bezpieczeństwa w Europie została zdemolowana" - ocenił Rau.
Jak wymieniał "mamy kryzys bezpieczeństwa, kryzys inflacyjny wywołany manipulacją cenami gazu przez Rosję na jesieni ubiegłego roku, mamy wreszcie kryzys migracyjny".
Min. @RauZbigniew spotkał się z min. SZ 🇨🇿 @JanLipavsky.
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) May 5, 2022
Ministrowie omówili kwestie bilateralne oraz regionalne, a także sytuację bezpieczeństwa w Europie Środkowej.
Razem z czeskimi przyjaciółmi stoimy u boku Ukrainy 🇺🇦 w tym trudnym momencie. pic.twitter.com/lxPBjC02Uu
"Zgodziliśmy się, że musimy dalej pomagać Ukrainie w utrzymywaniu niepodległości, suwerenności i dążeniu do przywrócenia integralności jej granic. Rozmawialiśmy, jak tego wspólnie dokonać"
- przekazał Rau. Zapewnił, że "nasi czescy partnerzy podobnie widzą tą kwestię i podzielają nasze oceny".
Dodał, że podczas rozmów podkreślono potrzebę utrzymania solidarności i jednomyślności w UE oraz w NATO. "Po prostu nie możemy dać się Rosji podzielić" - podkreślił polski minister.
"Polska i Czechy stoją w obliczu największego kryzysu uchodźczego z jakim mamy do czynienia od czasu II wojny światowej. Liczymy na europejską solidarność. Nie chcemy relokacji uchodźców, chcemy pomocy w ich utrzymaniu i integracji"
- mówił minister Rau.