Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Gdyby Putin zaatakował Finlandię zamiast Ukrainy, reakcja Zachodu byłaby inna - mówi nam znany politolog

- Zachód uważa Ukrainę za naturalną strefę wpływów rosyjskich. Gdyby Rosja zaatakowała na przykład Szwecję lub Finlandię, które nie są w NATO, ale są uznawane za mentalny stary zachód, to reakcje byłby bardziej zdecydowane - ocenił dr hab. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog Uniwersytetu Łódzkiego w wywiadzie dla portalu Niezalezna.pl.

Autor:

- Czy gdyby Rosja zamiast Ukrainy zaatakowała na przykład Finlandię lub Szwecję, czyli państwa, które są w Unii Europejskiej, ale nie są w NATO, to czy pana zdaniem reakcja zachodnich elit byłaby bardziej zdecydowana niż ta obecna?

- Myślę, że reakcje byłyby mocniejsze, bo poczucie zagrożenia i świadomość tego, że ta agresja ma duży potencjał rozszerzenia się na inne państwa zachodu, byłyby większe. Sądzę, że w obecnym działaniu ważną rolę odgrywa przeświadczenie, że ta wojna w istocie starego Zachodu nie dotyczy, bo macki rosyjskie nie sięgają poza dawne granice Związku Sowieckiego. Natomiast gdyby zaatakowane zostało któreś z państw starego Zachodu, to poczucie zagrożenia w pozostałych państwach tegoż Zachodu byłoby znacznie wyższe.

- Czy Finlandię można nazywać „państwem starego Zachodu”?

- Tak. Ona prawdzie była, jak wiemy „sfinlandyzowana” (termin ten oznacza ograniczenie przez obce mocarstwo swobody polityki zagranicznej innego państwa w zamian za brak interwencji w politykę wewnętrzną - dop. red.), ale nie była częścią bloku sowieckiego. Była państwem neutralnym i bez wątpliwości w sensie mentalnym jest uznawana za państwo starego Zachodu.

- To znaczy, że dla Zachodu Ukraina należy do Rosji?

- Zachód uważa Ukrainę za naturalną strefę wpływów rosyjskich.

- Jaka byłaby reakcja Zachodu na potencjalny atak na Finlandię lub Szwecję?

- Myślę, że wówczas Niemcom byłoby bardzo trudno odmawiać dostaw broni. Trudno jednak przewidzieć, jaka dokładnie byłaby ta reakcja, bo należy brać też pod uwagę, że kraje te nie należą do NATO. Czy taki atak wywołałby reakcję zbrojną Stanów Zjednoczonych? Myślę, że mógłby, ale to jest wróżenie z fusów. Skandynawowie byliby przerażeni. Norwegia i Dania niewątpliwie przyjęłyby na swoje terytorium żołnierzy amerykańskich. Myślę, że powstawałyby bardzo duże bazy w Norwegii i na duńskim Bornholmie. Gdyby doszło do ataku na Finlandię, to myślę, że Szwecja zachowywałaby się co najmniej jak Polska wobec Ukrainy, a pewnie wysłałaby także ochotników do walki.

Autor:

Źródło: Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej