Przedstawiciele USA i NATO z powagą traktują nuklearne groźby Władimira Putina i możliwość rozlania się konfliktu na Ukrainę na inne regiony świata.
Marco Rubio, senator amerykański, w rozmowie z CNN stwierdził, że jego zdaniem "całkiem możliwe jest, by Putin uderzył w punkty dystrybucyjne, z których amerykańskie i inne sojusznicze dostawy trafiają na Ukrainę", w tym lotniska w Polsce.
O taki rozwój sytuacji, gdy Rosja zaatakuje na terytorium NATO, Rubio wyraził najwięcej niepokoju.
Senator, który jest członkiem Komisji Spraw Zagranicznych i według mediów, wtajemniczony jest w odprawy Pentagonu, przyznał, że "NATO będzie musiało zareagować w takiej sytuacji", ale odpowiedź warunkuje od skali i sposobu rosyjskiej agresji.
Rubio uważa, że ryzyko ataku nuklearnego na Ukrainę "jest prawdopodobnie wyższe dzisiaj niż miesiąc temu" i jego zdaniem, Putin jest bliższy "kroku pośredniego", za jaki uważa atak na punkt logistyczny, który nie musi znajdować się na Ukrainie.
"The thing I worry about is a Russian attack inside NATO territory"
— CNN (@CNN) October 2, 2022
Senator @marcorubio (R-FL) shares what he fears might happen as Russian President Vladimir Putin loses battles to Ukrainian forces. pic.twitter.com/Sk0cKD53Hu
David Petraeus, były szef CIA, wskazał, że w razie nuklearnego ataku Rosji na Ukrainę, NATO zniszczy wszystkie rosyjskie jednostki na Ukrainie, na Krymie oraz na Morzu Czarnym.