Admirał Brad Cooper, dowódca amerykańskiego Dowództwa Centralnego, przekazał, że irański reżim zaatakował od początku działań wojennych w tym kraju 12 różnych państw regionu. Wśród nich są Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn, Azerbejdżan, Arabia Saudyjska, Irak.
Dziś w porannym przemówieniu prezydent Iranu, Masud Pezeszkian, "przeprosił" państwa Zatoki Perskiej.
- Osobiście przepraszam kraje sąsiednie, które zostały zaatakowane przez Iran. Nie zamierzamy atakować krajów sąsiednich. Jak wielokrotnie powtarzałem, są naszymi braćmi - stwierdził Pezeszkian.
Media wskazały, że tuż po przemówieniu Pezeszkiana, przechwycono rakiety irańskie nad ZEA, a w Bahrajnie zawyły syreny. W lotnisko w Dubaju uderzył z kolei irański dron.
Trump: Dzisiaj Iran zostanie uderzony z całą mocą
Do wypowiedzi Pezeszkiana odniósł się dzisiaj w mediach społecznościowych prezydent USA, Donald Trump.
- Iran, który jest piekielnie bity, przeprosił i uległ swoim bliskowschodnim sąsiadom, obiecując, że nie będzie już do nich strzelał. Ta obietnica została złożona jedynie z powodu nieustającego ataku USA i Izraela. Chcieli przejąć władzę nad Bliskim Wschodzem i rządzić nim. To pierwszy raz od tysięcy lat, kiedy Iran przegrał z otaczającymi go krajami Bliskiego Wschodu. Powiedzieli: "Dziękujemy, prezydencie Trump". Ja odpowiedziałem: "proszę bardzo" - wskazał Trump.
- Iran nie jest już "tyranem Bliskiego Wschodu", jest "przegranym Bliskiego Wschodu" i będzie nim przez wiele dekad, dopóki nie podda się lub, co bardziej prawdopodobne - całkowicie nie upadnie. Dzisiaj Iran zostanie uderzony z całą mocą
- dodał.
Prezydent USA podkreślił, że z powodu "niewłaściwego zachowania" Iranu, poważnie rozważane jest "całkowite zniszczenie obszarów i pewna śmierć grup ludzi, które do tej pory nie były brane pod uwagę jako cel ataku".