Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Prezydent Iranu przeprosił sąsiadów za ataki. Godzinę później w Dubaju uderzył irański dron

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił państwa Zatoki Perskiej za ataki i zapowiedział zaprzestanie ostrzałów sąsiednich państw. Godzinę po tych słowach - w lotnisko w Dubaju uderzył irański dron.

Admirał Brad Cooper, dowódca amerykańskiego Dowództwa Centralnego, przekazał, że irański reżim zaatakował od początku działań wojennych w tym kraju 12 różnych państw regionu. Wśród nich są Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn, Azerbejdżan, Arabia Saudyjska, Irak.

Dziś w porannym przemówieniu prezydent Iranu, Masud Pezeszkian, "przeprosił" państwa Zatoki Perskiej.

- Osobiście przepraszam kraje sąsiednie, które zostały zaatakowane przez Iran. Nie zamierzamy atakować krajów sąsiednich. Jak wielokrotnie powtarzałem, są naszymi braćmi - stwierdził Pezeszkian. 

Dodał, że Iran zaprzestanie ataków na sąsiadów, chyba że z tych państw będą przeprowadzane ataki na Iran.

- Od tej pory nie wolno nam atakować sąsiednich krajów ani ostrzeliwać ich rakietami, chyba że będziemy chcieli zaatakować nas z tych krajów - wskazał prezydent Iranu.

Media wskazały, że tuż po przemówieniu Pezeszkiana, przechwycono rakiety irańskie nad ZEA, a w Bahrajnie zawyły syreny. 

"Times of Israel" podaje, że godzinę po wystąpieniu i przeprosinach prezydenta Iranu, irański dron uderzył w lotnisko w Dubaju. Tymczasowo wstrzymano loty.

Irańskie rakiety przechwycono rano także nad Katarem. Media w Teheranie przekazywały informacje o "połączonym ataku rakiet i dronów w kierunku Kataru i Bahrajnu".

Źródło: niezalezna.pl, Times of Israel, CNN

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane