Atak na Iran. Trump żąda "bezwarunkowej kapitulacji"
28 lutego rozpoczęła się operacja "Epicka Furia", w ramach której Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Już w pierwszej fazie uderzeń zginął m.in. najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Khamenei. W odpowiedzi Iran rozpoczął ostrzał Izraela oraz innych państw Bliskiego Wschodu. Ataki wymierzone są zarówno w amerykańskie bazy wojskowe w regionie, jak i w infrastrukturę cywilną.
Prezydent UA Donald Trump wydał wczoraj wieczorem oświadczenie, w którym oznajmił, iż siły USA i Izraela „zniszczyły” irańską marynarkę wojenną, siły powietrzne i znaczną część potencjału rakietowego w ciągu zaledwie tygodnia wojny. Stwierdził, że siły zbrojne reżimu „prawie nie istnieją”. Wskazał też, że Teheran powinien się poddać w imię „znacznie bezpieczniejszego świata”.
Trump mówił też o skutecznych atakach na irański reżim.
„Zniszczyliśmy ich marynarkę wojenną – 44 okręty. Zniszczyliśmy ich siły powietrzne – każdy samolot. Zniszczyliśmy większość ich rakiet – widzicie, ich rakiety już nie nadlatują zbyt często”
– wymieniał.
W jego opinii ataki USA "bardzo mocno” uderzyły w obszary produkcji pocisków rakietowych , a możliwości Iranu w zakresie dronów są „znacznie niższe”. Zadeklarował także, że żąda "bezwarunkowej kapitulacji" Iranu.
To chyba najgorsi ludzie, jakich kiedykolwiek widziano na Ziemi. Obcinają głowy niemowlętom. Przecinają kobiety na pół. Spójrzcie na 7 października, na to, co zrobili przez ostatnie 47 lat. Kiedy to się skończy, będziemy mieli o wiele bezpieczniejszy świat
– oświadczył.
"Świat stanie się bezpieczniejszym miejscem"
Dodał także, że działania USA "są wspaniałe nie tylko dla naszego kraju, nie tylko dla Izraela , nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale dla całego świata”. Ponadto wskazał, iż wojna ostatecznie sprawi, iż świat stanie się "bezpieczniejszym miejscem".
Kiedy to się skończy, będziemy mieli o wiele bezpieczniejszy świat i pozbędziemy się wielu chorych i obłąkanych ludzi, liderów. Więc pozbyliśmy się jednego lidera. Pozbyliśmy się drugiego poziomu przywództwa. Teraz są na tym trzecim lub czwartym poziomie przywództwa. I mają teraz liderów, których nikt nawet nie wie, kim są
– podsumował.