Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

"To są totalni oszuści". Trump zabrał głos ws. negocjacji z Iranem

Publikowane w mediach plany pokojowe nie mają związku z rzeczywistymi negocjacjami między USA a Iranem - oświadczył prezydent Donald Trump. Najprawdopodobniej chodzi o zaprezentowany przez Iran 10-punktowy plan mówiący m.in. o irańskiej kontroli nad Ormuzem oraz dalszym wzbogacaniem uranu.

Autor:

Rozejm pomiędzy USA a Iranem

„Liczne porozumienia (...) i listy są rozsyłane przez osoby, które nie mają absolutnie nic wspólnego z negocjacjami USA-Iran. W wielu przypadkach są to totalni oszuści, szarlatani i JESZCZE GORZEJ. Zostaną szybko zdemaskowani po zakończeniu naszego federalnego śledztwa”

– napisał Trump we wpisie na Truth Social.

„Istnieje tylko jedna grupa istotnych »PUNKTÓW«, które są akceptowalne dla Stanów Zjednoczonych, i będziemy je omawiać za zamkniętymi drzwiami podczas tych negocjacji. To właśnie na podstawie tych PUNKTÓW zgodziliśmy się na zawieszenie broni” - dodał.

Wypowiedź prezydenta USA odnosi się prawdopodobnie do rozbieżności dotyczących warunków zawartego dwutygodniowego rozejmu z Iranem i 10-punktowej propozycji Teheranu, która według Trumpa stanowi punkt wyjścia do dalszych negocjacji. Po ogłoszeniu rozejmu irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego przedstawiła listę postulatów, w tym punkty mówiące o utrzymaniu przez Iran kontroli nad cieśniną Ormuz, zgodzie USA na wzbogacanie uranu i zniesienie wszystkich sankcji pierwotnych i wtórnych. Wśród warunków były też zapisy o wycofaniu sił USA z Bliskiego Wschodu, zakończeniu ataków na Iran i jego sojuszników, uwolnieniu zamrożonych aktywów irańskich oraz rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nadającą porozumieniu prawnie wiążący charakter.

Wysoki rangą urzędnik Białego Domu potwierdził agencji AFP, że dokument ten nie stanowi podstawy do negocjacji. - Dokument, o którym donosi prasa, nie jest planem, nad którym pracujemy – powiedział.

Trump w poniedziałek ocenił 10-punktową kontrpropozycję Iranu jako „znaczącą, ale niewystarczającą”, zaś we wtorek wieczorem powiedział, że „stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji” i że prawie wszystkie kwestie sporne zostały uzgodnione. Nie jest jasne, czy mowa jest o tych samych 10 punktach. Jednocześnie zarzucał CNN, że publikuje fałszywe dokumenty, mimo że listę tych samych 10 punktów otrzymały od irańskich urzędników również inne media.

W środę Trump powiedział, że uzgodnione zostały niemal wszystkie elementy 15-punktowego planu zaproponowanego przez USA, który zakłada pozbycie się irańskich zapasów wzbogaconego uranu i zakończenie wzbogacania paliwa nuklearnego.

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi w rozmowie ze swoim tureckim odpowiednikiem Hakanem Fidanem oznajmił, że Iran zaakceptował porozumienie o zawieszeniu broni z USA jako podstawę do ostatecznego zakończenia wojny.

Cytowany przez Reutersa Aragczi powiedział, że Teheran zgodził się na zawarcie rozejmu na bazie swojego 10-punktowego planu zakończenia wojny, który ma posłużyć jako podstawa do rozmów z Waszyngtonem.

Według tureckiej agencji Anadolu źródła w MSZ w Ankarze poinformowały, że w rozmowie z Aragczim Fidan wyraził zadowolenie z osiągnięcia tymczasowego zawieszenia broni i potwierdził zaangażowanie Turcji w działania na rzecz zapewnienia trwałego pokoju.

Wcześniej w środę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł w rozmowie telefonicznej prezydenta USA Donalda Trumpa przed możliwością sabotażu ogłoszonego w nocy dwutygodniowego porozumienia o rozejmie z Iranem.

Erdogan - zgodnie z oświadczeniem jego biura prasowego - „wyraził zadowolenie z zawieszenia broni i podkreślił, że po niezwykle trudnych i pełnych napięć 40 dniach (...) dwutygodniowe okno możliwości powinno być dobrze wykorzystane na rzecz trwałego porozumienia pokojowego”. „Nie możemy dopuścić, by ten proces był sabotowany” - podała kancelaria tureckiego przywódcy.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej