Piątkową galę Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu (WHCA) zorganizowano w hotelu Waldorf Astoria w Waszyngtonie, który do 2021 r. działał jako Trump International Hotel.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
- Jest tu mnóstwo niezwykłych ludzi, wielu z nich lubię. Niektórych wcale nie lubię, ale większość darzę szacunkiem. Muszę powiedzieć, że wykonujecie świetną pracę, naprawdę znakomitą. I to dla mnie zaszczyt - powiedział Trump do zgromadzonych na początku wystąpienia.
Prezydent odniósł się do kwietniowej kolacji przerwanej z powodu próby ataku.
- Dziś spotykamy się ponownie, aby odpowiedzieć na ten haniebny atak z niezachwianą determinacją i pokazać, że w Ameryce nie poddajemy się przemocy politycznej. Nie możemy na to pozwolić. W naszym kraju wierzymy w wolność słowa. Rozwiązujemy nasze spory nie za pomocą kul, lecz poprzez otwartą i żywą debatę. I żaden obłąkany frajer z bronią nigdy tego nie zmieni
- oświadczył.
- Ale podobnie jak moja prezydentura, za drugim razem zawsze jest lepiej. (...) A za trzecim razem będzie jeszcze lepiej... Tylko żartuję - kontynuował Trump.
.@POTUS: "I am delighted to be here at the White House Correspondents' Dinner... as I said 3 months ago, the show must go on... but just like my presidency, the second time is always better — and a third time will be better yet." 🔥😂 pic.twitter.com/oCNMIMehVr
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) July 25, 2026
Z przymrużeniem oka mówił też, że nie chciał założyć kamizelki kuloodpornej, bo to by go pogrubiło i że następna gala będzie nosiła jego imię. Zapowiedział, że za rok też weźmie udział w kolacji korespondentów.
W dalszej części wystąpienia Trump nie stronił od personalnych uwag do części dziennikarzy oraz polityków. Wskazywał m.in. na przekazywanie "fałszywych informacji" i "obsesyjną niechęć wobec Donalda Trumpa.
- Ale mimo wszystkich kłopotów, jakie mi sprawiacie, a sprawiacie mi ich naprawdę mnóstwo, i wielu zmartwień, mam nadzieję, że wszyscy wiecie, iż bardziej niż ktokolwiek na tej sali wierzę w wolną prasę. Może nie całkiem... Dlatego jestem dumny z tego, że jestem najbardziej otwartym i transparentnym prezydentem w historii
- oświadczył.
Zapowiedział też pół żartem, pół serio, że będzie ubiegał się o kolejną kadencję prezydencką i stwierdził, że wygrał wybory trzy, a nie dwa razy. Założył też czerwoną czapkę z napisem „Trump 2028”.
.@POTUS: "I won three times — now I'm going to do it again." 🤣 pic.twitter.com/7CElUcVlyO
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) July 25, 2026
Poprzednia kolacja, która odbyła się w hotelu Washington Hilton 25 kwietnia, została przerwana po tym, gdy 31-letni Cole Allen usiłował wtargnąć do sali balowej z pistoletem i strzelbą, planując zabić prezydenta i członków jego gabinetu. Został zatrzymany tuż za pierwszym punktem kontrolnym Secret Service. Według prokuratury podczas strzelaniny z funkcjonariuszami postrzelił jednego z nich w kamizelkę kuloodporną. Funkcjonariusz nie odniósł jednak poważnych obrażeń.
Mężczyzna został oskarżony o próbę zabójstwa prezydenta, napaść na funkcjonariusza federalnego oraz przestępstwa związane z posiadaniem i używaniem broni. Grozi mu kara dożywocia.