Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Szerzenie strachu i podsycanie sporów politycznych. Duński generał o motywacji sprawców ataku na Nord Stream

- Chodzi o szerzenie strachu, tworzenie zamieszania i podsycanie sporów politycznych. Za aktem sabotażu kryje się wojna hybrydowa - tak do ataku na rurociągi Nord Stream odniósł się na łamach tygodnika "Spiegel" duński generał brygady i były attache wojskowy w Moskwie Carsten Rasmussen.

Autor:

Pytany, kto miałby skorzystać na akcie sabotażu Rasmussen powiedział, że nie chce nikogo bezpośrednio oskarżać.

"Staram się zwrócić uwagę na konsekwencje tego aktu sabotażu na Morzu Bałtyckim. A potem pozostawiam słuchającym mnie ludziom wyciągnięcie własnych wniosków i zastanowienie się, kto skorzystałby na tej akcji".

Zdaniem Rasmussena "chodzi o szerzenie strachu, tworzenie zamieszania i podsycanie sporów politycznych zarówno w poszczególnych państwach, jak i pomiędzy różnymi krajami europejskimi. Podejmowana jest próba wbicia klina w zachodni sojusz. Ponadto akcja na Morzu Bałtyckim odwraca uwagę od innych bieżących wydarzeń".

"Myślę tu na przykład o fikcyjnych referendach na Ukrainie i rosyjskiej aneksji kilku regionów, której będziemy świadkami w najbliższych dniach"

- powiedział generał.

Na uwagę, że wszystko to wskazuje na Rosję jako odpowiedzialną Rasmussen odpowiedział: "Moje oceny wynikają nie tylko z moich doświadczeń jako attache wojskowego w Rosji. Wcześniej przez pięć lat byłem też w Chinach. Tam można zaobserwować podobne metody do tych, które stosuje Rosja w swojej konfrontacji z Zachodem. Na tej podstawie podejrzewam, że za aktem sabotażu kryje się wojna hybrydowa, którą Rosja stosuje przeciwko Zachodowi, a zwłaszcza przeciwko UE".

Zwrócił również uwagę, że "osobliwością wojny hybrydowej jest to, że można wiarygodnie zaprzeczyć tym działaniom. Jeśli chodzi o wycieki w rurociągach, to wyraźnie tak jest. Rosja już zaprzeczyła, że ma z tym cokolwiek wspólnego i nadal będzie to robić". Rosja będzie "wskazywać palcem w najróżniejszych innych kierunkach. Prawdopodobnie wskaże przede wszystkim na Waszyngton. Pomysł, że za sabotażem mogą stać Amerykanie, wydaje się obecnie zyskiwać nieco na popularności w Europie, zwłaszcza w mediach społecznościowych".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat