Do zdarzenia doszło w kwietniu. Skazany użył kupionej bez zezwolenia wiatrówki, która miała zamontowany celownik. Oddał pięć strzałów, celując do ludzi, którzy przemieszczali się na parkingu przed sklepami lub stali na przystanku autobusowym.
Jedna osoba została trafiona w udo, a dwóch nieletnich poszkodowanych w plecy i poniżej oka. Pozostałe strzały były niecelne. W przypadku wszystkich postrzelonych istniało ryzyko powstania poważniejszych ran.
Sąd uznał mężczyznę za winnego niewłaściwego wykorzystania broni, próby zranienia pięciu osób oraz chuligaństwa. Wyrok jest nieprawomocny.