Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosjanie wznawiają ofensywę na wschodzie Ukrainy. Eksperci powątpiewają w jej skuteczność

Rosjanie wznawiają ofensywę i zaatakowali w obwodzie donieckim, gdzie na wielu odcinkach frontu zostali odparci przez Ukraińców. Instytut Badań nad Wojną uważa, że nowa fala rosyjskiego uderzenia będzie "chwiejna".

Autor:

Priorytetem wojsk rosyjskich atakujących Ukrainę jest obecnie podejście do Siewierska i Bachmutu w obwodzie donieckim, a także obrona przed ukraińskimi kontratakami w obwodzie charkowskim i na południu kraju – ocenia w najnowszym raporcie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Wojska rosyjskie stopniowo wznawiają ofensywę po przerwie operacyjnej i przeprowadziły w niedzielę ataki lądowe w obwodzie donieckim w ograniczonej skali. Zdaniem ISW zakończenie przerwy operacyjnej nie przyniesie najpewniej nowej fali szturmów na wszystkich kierunkach działań.

Trwają walki z armią rosyjską w okolicy miejscowości Hryhoriwka w pobliżu administracyjnej granicy obwodów ługańskiego i donieckiego w Donbasie na wschodzie Ukrainy - informuje dzisiaj rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Siły rosyjskie wykorzystały środki walki radioelektronicznej, by zagłuszać kanały łączności satelitarnej - czytamy w porannym komunikacie. Poniedziałek to 145. dzień rosyjskiej pełnowymiarowej agresji przeciwko Ukrainie.

W obwodzie donieckim ukraińskie wojsko odparło ataki m.in. w okolicach miejscowości Werchniokamjanske, Spirne, Serebrianka, Nowołuhanske, Kamianka, Wuhłedar i elektrowni w Wuhłedarze.

Rosyjskie władze nie ogłosiły w niedzielę żadnych zdobyczy terytorialnych. ISW ocenia to jako potwierdzenie swoich wcześniejszych przypuszczeń, że tempo wznawianej po przerwie ofensywy Rosjan będzie chwiejne.

Zdaniem ISW, siły rosyjskie wciąż starały się również przygotować sobie grunt pod ofensywę na Słowiańsk, ale nie przeprowadziły w niedzielę żadnych potwierdzonych ataków lądowych na tym kierunku. Ostrzeliwały natomiast miejscowości pomiędzy Słowiańskiem a Iziumem i prowadziły ataki artyleryjskie, rakietowe i z powietrza na infrastrukturę cywilną i wojskową w innych częściach Donbasu i całej Ukrainy.

W raporcie Instytutu Badań nad Wojną wyrażono przypuszczenie, że Kreml stara się stworzyć sobie długoterminowe warunki do mobilizacji sił z myślą o przedłużonej wojnie na Ukrainie. Tymczasem rosyjskie władze okupacyjne na zajętych terenach południowej Ukrainy wykorzystują najpewniej zagrożenie ze strony partyzantów, by uzasadnić zaostrzoną kontrolę nad tamtejszą ludnością - napisano w raporcie.

Okręty przesunięte do Noworosyjska

Wczoraj wieczorem portal Ukrinform, cytując szefa odeskiej administracji wojskowej Siergieja Bratczuka, napisał, że duża liczba rosyjskich okrętów wojennych została przegrupowana z Sewastopola na okupowanym Krymie do rosyjskiego portu w Noworosyjsku.

"Według informacji naszej marynarki wojennej, wróg przesunął znaczną liczbę okrętów wojennych z Sewastopola do Noworosyjska. Rosyjskie okręty były wcześniej rozmieszczone bardzo blisko lini brzegu w strefie objętej systemami obrony wybrzeża"

- poinformował Bratczuk.

Zdaniem Bratczuka Rosjanie nadal kontrolują żeglugę na Morzu Azowskim, by nielegalnie wywozić produkty zagarnięte w obwodach donieckim i zaporoskim.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat